Tak dobrze się człek czuł w awangardzie: my do Europy, na Zachód, do cywilizacji. Będzie czysto, mądrze i bogato. A kto najpierw? Ten kto najczystszy, najmądrzejszy i najbogatszy - czyli my. Jak to - czyż nie? A za nami wdzięczne rzesze. A kto przeciw – ten homo sovieticus obrzydły.
A tu masz.
Żeby wygrać w demokracji, trzeba ludziom zaproponować: zróbmy coś razem. Jak nie ma pomysłu na edukację, służbę zdrowia – to chociaż lustrację, walkę z korupcją, awanturę z sąsiadem. Zróbmy coś razem! A liberalizm właśnie na tym polega, że każdy osobno…
No to wracamy do pracy u podstaw, drodzy Europejczycy. Nie ten etap historii. Może w następnym pokoleniu? Na początek niech ktoś wymyśli, co z tą służbą zdrowia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
http://wiadomosci.onet.pl/1437015,2677,kioskart.html
Prześlij komentarz