wtorek, 3 maja 2011

brawa za mokrą robotę

Pobrano próbki DNA, po czym zwłoki wrzucono do oceanu, podobno z zachowaniem tradycji islamu - co za delikatność uczuć. W świat puszczono wzmiankę, że tchórzliwie zasłaniał się kobietą, którą bohatersko zastrzelono. W demonstracji radości pod Białym Domem wzięły udział tysiące ludzi; wymachiwano amerykańskimi flagami, śpiewano: Hey, hey, goodbye!

Trockiego, Litwinienkę, Mahmuda al-Mabhouha pozbawiono życia z mniejszą dozą demokratycznego aplauzu, ale metoda była zbliżona.

Brak komentarzy: