Pobrano próbki DNA, po czym zwłoki wrzucono do oceanu, podobno z zachowaniem tradycji islamu - co za delikatność uczuć. W świat puszczono wzmiankę, że tchórzliwie zasłaniał się kobietą, którą bohatersko zastrzelono. W demonstracji radości pod Białym Domem wzięły udział tysiące ludzi; wymachiwano amerykańskimi flagami, śpiewano: Hey, hey, goodbye!
Trockiego, Litwinienkę, Mahmuda al-Mabhouha pozbawiono życia z mniejszą dozą demokratycznego aplauzu, ale metoda była zbliżona.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz