Idąc do zerówki dzieci urzędników biurowych dysponują zasobem około 2000 słów, dzieci robotnicze około 1200 słów, a dzieci osób korzystających z pomocy socjalnej około 600 słów. Odbija się to na wynikach testów na IQ. I to właśnie czyni z naszego tematu polityczne pole minowe. Bo nie rozmawiamy tu o strukturach rodzinnych, o tym, że wielu młodych czarnych ludzi siedzi w więzieniu, że jest wiele samotnych matek i tak dalej.
portalwiedzy.onet.pl/4868,11122,1525283,1,czasopisma.html
polecam :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz