sobota, 6 grudnia 2008

z lektur - Davies

"Prezydent Reagan, razem ze swoim gospodarzem Helmutem Kohlem, zamierzał wykorzystać to wydarzenie jako akt pojednania. Chciał, jak powiedział, "spojrzeć w przyszłość". I wiele brwi uniosło się ze zdziwienia, kiedy oświadczył, że polegli niemieccy żołnierze byli "ofiarami hitleryzmu w takiej samej mierze, jak ofiary obozów koncentracyjnych". Do kogo należy ferowanie wyroków w takich sprawach?"

"Jeśli historyk poda wyjaśnienie takiego czy innego obrzydliwego zdarzenia, natychmiast spotka sie z oskarżeniem, że chce je usprawiedliwić."

"Jesli politycy obawiaja sie wzrostu wpływów przeciwnika w rodzaju pułkownika Nasera czy Saddama Husajna, natychmiast wyrażają swoje potępienie, przyklejając im etykietę "nowego Hitlera" albo utożsamiając ich z "faszyzmem". Jeśli oni lub ich sojusznicy muszą stanąć w obliczu zagrożenia atakiem rakietowym o większym lub mniejszym zasięgu, łatwo porównują go z hitlerowskimi V-1 i V-2, a własny nieproporcjonalny odwet usprawiedliwiają, mówiąc o ofensywie strategicznych bombardowań. Nie widzą żadnego zagrożenia w tym, że sami mają broń nuklearną potępiając jednocześnie zagrożenie "nielegalną bronią" ze strony innych."

[Europa walczy. 1939 - 1945]

Brak komentarzy: