Niemożliwe jest zastanawianie się nad obecnym sobą. Stara grecka maksyma "poznaj samego siebie" jest uwikłaniem w pętlę. Kogo chcemy poznać? tego kto chce poznać? Oceniając siebie, mieszamy obiekt poznania z narzędziem, podmiot z przedmiotem. Poznając, poznać poznającego i samo poznanie - ten program nie jest do obrony. Można to ominąć, pytając jedynie: kim byłem? dystansując się przy tym do swojej przeszłości.
Takie stanowisko pozwala też na bezpieczny dystans do problemu wolnej woli. Obejmując świat i innych w świecie zasadą przyczynowości, trzeba z niej wyłączyć samego siebie w chwili obecnej. W przeciwnym razie zapętlimy się w pytaniu: dlaczego to pytanie zadajemy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz