Jak amerykańscy republikanie mogli wybrać takiego bufona? Być może potrzebny im był tylko jako zdobywca głosów. Nie chodziło o Trumpa, tylko o stanowiska przy Trumpie. Z ich partyjnego punktu widzenia nieistotne były jego niedomagania. Po co okręt? samo g.. też płynie.Teraz kurczy się grupka zainteresowanych udawaniem, że Trump jest OK. Trzeba patrzeć dalej niż na dwa miesiące w przód, nieprawdaż? I nagle ogólne zdziwienie: co ten Szef wyrabia?
Kto się dziwi, niech spojrzy na własne podwórko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz