sobota, 15 sierpnia 2020
na statku Europa
Trzymani są pod pokładem, bo są brudni, może chorzy. Musi nam wystarczyć wody na nasze potrzeby, więc im dajemy mniej. Ich głosy rzadko dochodzą do naszych kajut. Słabsi umierają, o zmmroku załoga wyrzuca ciała za burtę. Czy ich liczą - nie wiem, może ktoś kto na nich zarabia. Osobiście wolałbym żeby ich wcale nie było, ale w końcu to nie moja sprawa. Na ogół udaje się o nich zapomnieć i rejs przebiega całkiem komfortowo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz