piątek, 1 maja 2015

historia maleńka taka

W trwającym konflikcie między władzą państwową a obywatelami (ludźmi reprezentującymi rząd a resztą), w niektórych krajach obywatele zwyciężyli o tyle że rząd nie może arbitralnie posłać ich na wojnę. No ale obywatele na ogół nie chcą iść na wojnę, w efekcie jest prawdopodobne że ich kraj przegra wojnę z sąsiednim krajem, którego rząd nie przegrał ze swoimi obywatelami.

Brak komentarzy: