Jak sprawić, że zajęcia będą nudne i bezsensowne?
Jak wylecieć ze studiów? (wariant optymistyczny)
1. Nie chodzić na wykłady (bo nie wiem o co chodzi, bo po co, bo są za wcześnie rano, itp)
2. Jeżeli jestem na wykładzie, nie słuchać (bo jak wyżej), nie robić notatek (bo w sesji się skseruje)
3. Nie zadawać prowadzącemu żadnych pytań (bo zapamięta że nie wiem, a inni pomyślą że jestem nadgorliwy/a)
4. Nie zadawać sobie żadnych pytań dotyczących materiału (bo i tak nie będzie mi to potrzebne)
5. Przed egzaminem wkuć materiał na pamięć; nie zaczynać za wcześnie (bo się zapomni).
Przestrzeganie tych reguł w zasadzie powinno zapewnić realizację celów wymienionych wyżej. A dlaczego drugi wariant jest optymistyczny? Bo w istocie takie studia są stratą czasu. Lepiej, żeby nas wywalili.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz