piątek, 5 kwietnia 2013

cy taty - Jerzy Marcinkowski

...dzieciaki, które można by nauczyć elementów budowy i administracji prostej małej sieci komputerowej (albo stolarstwa), drzemią na kolejnych setkach godzin wykładów - tureckich kazań, przygniecione zalewem zagadnień, z których nic nie rozumieją. Są tak przyzwyczajone do nierozumienia i tak całkowicie z nim pogodzone, że (wspomniany wyżej) wykład, na którym szalony profesor plecie kompletnie bez sensu, nie wydaje im się ani trochę odmienny od innych. Tak rośnie najlepiej wykształcone pokolenie w dziejach Polski.
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,88047,7186836,O_micie_masowego_wyksztalcenia.html

Brak komentarzy: