Do wspomnianej wypowiedzi doszło 19 marca w Brukseli podczas spotkania szefowej dyplomacji z palestyńską młodzieżą w ramach uroczystości Agendy Narodów Zjednoczonych do spraw Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNWRA). Ashton mówiła wówczas o serii wydarzeń, w których ginęli najmłodsi – w Norwegii, w wypadku autobusu w Szwajcarii i w Gazie.
Po ukazaniu się prasowych doniesień na temat spotkania najwyższą przedstawicielkę unijnej dyplomacji skrytykowali politycy izraelscy. Liderka opozycyjnej partii Kadima Tzipi Livni uznała, że słowa Ashton są "nie do zaakceptowania, skandaliczne i po prostu złe".
Natomiast minister spraw zagranicznych Izraela Avigdor Liberman stwierdził, że nie może być porównania strzelaniny w Tuluzie do sytuacji w Gazie.
- Izrael jest najbardziej moralnym krajem na świecie, nawet gdy jest zmuszony do walki z terrorystami, funkcjonującymi wśród cywilów – oświadczyło izraelskie MSZ dodając, że izraelska armia robi wszystko, by uniknąć ofiar wśród cywilów, nawet gdy wspierają oni terrorystów. Zdaniem Liebermana, dzieci o których powinna mówić Ashton, to te, które mieszkają na południu Izraela i żyją w strachu przed rakietami lecącymi ze Strefy Gazy.
[znak.org]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz