niedziela, 13 czerwca 2010
z lektur - Arthur Power
Jednak francuskie dzieci nigdy nie okazywały złości i nie wszczynały bójek, jak angielscy czy irlandzcy chłopcy, a czasem nawet dziewczynki. Mali Francuzi traktowali się nawzajem z cyniczną uprzejmością, która musiała się datować jeszcze z belle epoque, a która obecnie, jak zauważył Joyce, wywoływała jedynie rozbawienie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz